Ciekawe dlaczego?

Amazon ma wykupione w SpaceX 10 misji F9. Każda z nich wyniesie 24 satelity Leo na orbitę. I pomimo że Apaczom podobno produkuje znacznie więcej satelitów niż Ariane 6 i Atlas V są obecnie w stanie wynieść (podobno produkują 30 tygodniowo), to jakoś tych misji F9 nadal nie ma. Ostatnia – KF-03 odbyła się 13 października. Ciekawe co jest powodem takiego opóźnienia? Leo jest bezpośrednim konkurentem Starlink a do tego Starlink ostatnio stracił duży kontrakt z Delta Airlines właśnie dla Leo i Musk był bardzo wkurzony. Ciekawe czy niechęć firmy do szybkiego wystrzeliwania satelitów Leo nie wynika z tego powodu…

A w międzyczasie Blue Origin poinformował o budowie następnych hal produkcyjnych. Za 600 milionów dolarów, znajdzie tam pracę 500 ludzi i będą produkowali drugie stopnie New Glenn. Powierzchnia to ponad 77 tys. m2.

A wracając do Amazon. Firma ma następujące kontrakty na wyniesienie satelitów:

  • New Glenn 1152 satelity (jak na razie zero wysłanych)
  • Vulcan 1520 satelitów (jak na razie zero wysłanych)
  • Ariane 6 512 satelitów (Plus 64 już wysłane)
  • Falcon 9 240 satelitów (Plus 72 już wysłane)
  • Atlas V 54 satelity (Plus 168 już wysłanych)

Jest nadzieja że zarówno Vulcan jak i New Glenn zaczną w końcu latać regularnie i konstelacja osiągnie minimalny rozmiar niezbędny do funkcjonowania gdzieś na jesieni tego roku. A osiągnięcie wymaganego przez FCC do 30 lipca tego roku 1618 satelitów zajmie pewnie ze dwa lata. Nie ma co się obawiać że FCC zabierze im licencję, w końcu Bezos zrobił film o Melanii więc jest “w łaskach” obecnej administracji. Zresztą nawet jakby nie był, to nie ma żadnych wątpliwości że nie jest to próba wrogiej blokady spektrum częstotliwości a problem z dostępnością rakiet niezależny od Amazona. Więc pewnie dostaną odroczenie na dwa lata.

Jednak w tym roku optymistycznie można założyć że ULA wystrzeli dwa ostatnie Atlas V i pewnie 3-4 Vulcany dla Amazon. Blue Origin pewnie wystrzeli jednego lub może dwa New Glenn. SpaceX – spodziewam się 3-4 lotów F9 ale nie wiem czy to realne w świetle eliminacji jednej z barek i następnych opóźnień Starship po wczorajszym locie. Ariane pewnie ze dwie Ariane 6 wystrzeli.

A jak już jesteśmy w temacie SpaceX to jestem bardzo ciekaw jak u nich wygląda sytuacja z produkcją Starlinków dla Starship. Ciekawe czy mają ich już zapas czekający na rozpoczęcie regularnych lotów, czy raczej nadal produkują tylko wersję dla F9 wiedząc że produkcyjne loty Starship to jeszcze daleka bajka (pewnie nie zobaczymy ani jednego w tym roku). Jak jest – trudno powiedzieć, ale znając Muska to pewnie już parę razy wyprodukowali jakąś partię a potem poszła ona na żyletki. W końcu produkcyjne loty Starship miały być już w 2024 roku.

Marek Cyzio Opublikowane przez: