Kiedy następny lot Starship?

Jak sądzicie, kiedy następny lot Starship? Przed tym lotem Elon się odgrażał że następne loty będą co 30 dni lub mniej. Jednak ilość problemów jakie ten lot pokazał spokojnie opóźni następny. Tylko ciekawe jak bardzo? Na kiedy stawiacie?

Moim zdaniem najwcześniej sierpień a i to tak gdzieś w połowie a może nawet końcówka sierpnia. No i niestety pewnie powtórka obecnego lotu – bez łapania boostera i z suborbitalnym lotem Starship – nie udało się ani przetestować kontroli nad boosterem ani ponownego uruchomienia raptora w nieważkości co jest wymagane do orbitalnego lotu. Więc łapanie boostera pewnie dopiero w przypadku S21 i możliwe że ten egzemplarz przyjedzie do KSC – a to by oznaczało listopad – grudzień tego roku a co za tym idzie praktycznie zerowe szanse na start z KSC w 2026. Lądowanie Starship na wieży pewnie najwcześniej w grudniu (i możliwe że będzie to start z KSC i lądowanie w Boca Chica bo orbitalne to najlepsze rozwiązanie). Jakiekolwiek próby tankowania w kosmosie to pewnie najwcześniej lato 2027 a i to niepewne bo najpierw SpaceX musi opanować nie tylko bezpieczne lądowania Starship na wieży ale także szybką inspekcję osłon termicznych.

Właśnie – osłony termiczne. Wiem że wszyscy są zachwyceni jak dobrze wytrzymały lot, ale realnie to nie było tak różowo. Kamery w czasie wejścia w atmosferę pokazywały sporo momentów w których coś odpadało i spalało się. Jak naprawdę daję sobie radę osłoną termiczną dowiemy się dopiero po pierwszym lądowaniu. A raczej SpaceX się dowie. My, publika, zakładając że Elon czegoś nie powie, dowiemy się tak naprawdę dopiero obserwując kiedy pierwszy Starship poleci w ponowny lot i jak dużo napraw będzie wymagała osłona. A potem czy i jak szybko uda im się osiągnąć sytuację w której Starship startuje w ciągu 1-2 dni od lądowania. Moim zdaniem pomimo hura optymistycznych planów Muska zajmie to dobrych kilka lat. I nie spodziewałem się lądowania Starship na księżycu przed 2030. A Mars to pewnie 2038-2040.

Ciekawe jak rozwiążą problem niezawodności Raptorów – w tym locie nie spisały się za dobrze. A idea że nie ma potrzeb używania osłon przeciwwybuchowych okazała się niezbyt udana, choć faktem jest że eksplozja jednego z raptorów w Starship nie spowodowała żadnych większych zniszczeń. Za to eksplozja Raptora w boosterze dość dobitnie pokazała że te osłony by się bardzo przydały. Do tego te przecieki – wydaje się że conajmniej jeden z raptorów ciekł podczas lotu i pomimo że nie spowodowało to wybuchu, to nie jest to dobry objaw. Miejmy nadzieję że SpaceX zebrał dużo danych i że pomogą one zlikwidować powody przecieków i eksplozji.

Marek Cyzio Opublikowane przez: