Okazuje się że Raptor 3 jest jednak znacznie słabszy niż to SpaceX reklamuje – oficjalnie obiecywano 280 ton ciągu, potem coś mówiono o tym że Raptor 3 ma 250 ton a w końcu okazuje się że tylko 230 ton, czyli tyle ile obiecywano w Raptorze 2 (który pewnie miał jeszcze mniej).
To wyjaśnia znacznie niższy niż planowano udźwig wersji V3 Starship. 33 silniki w pierwszym stopniu mają łącznie 1650 ton mniej ciągu niż planowano. To mniej-więcej masa całego, zatankowanego Starship. Trudno się dziwić że w wersji V3 Starship trzeba będzie ponad 20 lotów by zatankować księżycowy lądownik.
SpaceX na pewno pracuje nad nową wersją Raptora – jak Musk zaxittował będzie wersja V4 o obiecywanym ciągu 300 ton. Ale pewnie będzie ona musiała mieć wszystko większe (komorę spalania, sprężarki itp) bo wygląda na to że w V3 osiągnęli granice tego co obecna wiedza na temat metalurgii pozwala. Zwiększenie ciągu o prawie 1/3 nie jest trywialne.