A konkretnie to ruskim się wyraźnie nie podoba jeden z satelitów firmy ICEYE (założycielem jest Polak, firma jest fińsko-polska i ma sporą konstelację satelitów SAR dostarczających danych wywiadowczych także Ukrainie). Co ciekawe niektóre z satelitów wystrzeliła Rosja za pomocą rakiety Soyuz ale to nie ten który się ruskim nie podoba. Chodzi o ICEYE-X36 który poleciał w kosmos ponad dwa lata temu. Rosja wykonała raczej bardzo niebezpieczny (i niezgodny z normami międzynarodowymi) manewr gdzie satelita Kosmos 2612 wszedł na orbitę która pozwala mu na bardo bliski przelot obok ICEYE-X36. Dane o orbitach obu satelitów wskazują że Kosmos 2612 zbliżył się dziś rano praktycznie na zerową odległość (mniej niż kilka metrów).

W tym momencie nie wiadomo czy nastąpił bezpośredni kontakt między satelitami i czy ruskie coś nie popsuły. Ale samo zbliżenie się jest niezwykle niepokojące.