Co mogą zaoferować ruscy?

Pojawiły się informacje że w ramach wchodzenia w dupe Trumpowi, Rosja zaproponowała wspólną misję na Marsa z USA. I zastanawiam się jakie technologie może zaoferować Rosja do takiej misji które USA albo nie ma albo są zbyt kosztowne. I mam podejrzenia że wiem co oni będą chcieli zaoferować. Załogę. Po prostu załogę. Szanse na to by ktoś wrócił żywy z pierwszych marsjańskich misji są zerowe. Śmierć Amerykanów by spowodowała że media dostały by sraczki. A jak ruskie umrą to nic strasznego się nie wydarzy – jak nie na wojnie z Ukrainą to w misji na Marsa. I ta by mieli umrzeć więc nic nowego.

A poważnie to naprawdę nie wiem co Rosja chciała by zaoferować by brać udział w takiej misji. Chyba że to coś jak ISS – jedynym powodem dla którego włączono do jej budowy Rosję była nadzieja że uda się ją trochę ucywilizować jak będzie musiała kooperować. Kilkadziesiąt lat po tym eksperymencie wiemy że było to kompletnym fiaskiem. I nie wiem na co liczy Trump (poza tym że pewnie ruskie zapłacą firmom jego rodziny wielkie pieniądze za dostarczenie czegoś zupełnie nieprzydatnego).

Cóż, zobaczymy co na to Musk – czy zgodzi się na jakieś ruskie wpływy w swoich marsjańskich planach czy raczej powie żeby sobie kooperowali z NASA.

A jak już jesteśmy w temacie kooperacji to okazuje się że ISS może mieć spory problem z brakiem Progressów. O ile podnoszenie orbity ISS daje się zrobić za pomocą zarówno Cygnusa jak i Dragona, o tyle desaturację żyroskopów które utrzymują położenie ISS w tym momencie daje się wyłącznie zrobić za pomocą Progressa i wynika to przede wszystkim z lokalizacji portu do którego on cumuje. Podejrzewam że NASA gorączkowo prowadzi symulacje czy konfiguracja silników manewrowych Cygnusa i Dragona pozwoliła by na wykonanie tej operacji bez użycia Progressa. Drobiazgi jakie wyczytałem wskazują na to że obu statkom kosmicznym może po prostu nie starczyć paliwa na taką operację w miejscu gdzie normalnie cumują.

Trudno powiedzieć kiedy i czy kiedykolwiek jeszcze poleci Progress lub Soyuz do ISS. I jak to wpłynie na planowaną przez NASA datę deorbitacji ISS. Opuszczenie przez Rosję swojego segmentu by ją znacznie przyspieszyło bo bez rosyjskiej kontroli nie da się utrzymać ISS przy życiu. Cóż, czekamy z niecierpliwością na doniesienia co dalej.

Marek Cyzio Opublikowane przez: