Okazuje się że antyczna platforma startowa Soyuza ma specjalną półkę do przygotowań do startu która jest pod rakietą. I ta półka na godzinę przed startem chowa się do specjalnej wnęki pod platformą gdzie obie spokojnie przeczekują start. Problem w tym że start Soyuza powoduje spore podciśnienie w okolicach tej półki. Normalnie to żaden problem bo półka jest solidnie zabezpieczona. Jednak dziś wyraźnie nie była. Podciśnienie wyssało ją z wnęki a następnie wypchnęło poza mocowania i całość spadła do flame trench. Raczej nie do naprawienia. Ale podobno są jakieś inne egzemplarze które można sporym nakładem kosztów i czasu zdemontować i przenieść. I pewnie tak będzie wyglądała naprawa. Ani Soyuz ani (szczególnie!) Progress nie poleci bez tej półki. Progress szczególnie bo używa on jakiegoś antycznego, mechanicznego systemu naprowadzania który wymaga by rakieta była delikatnie przechylona w czasie startu. I bez tej półki ani rusz. Soyuz także bo bez tej półki nie da się popodłączać rakiety do systemów naziemnych. Więc ruskie loty na ISS są uziemione na dłuższy czas. Jednocześnie Rosja właśnie planuje test Soyuz 5 – pomimo nazwy jest to rakieta której celem jest zastąpienie Protona i Zenita a nie Soyuza. I w sumie nie wiadomo po co ten Soyuz skoro jest Angara A5 o lepszym udźwigu i modułowej konstrukcji. Ale u ruskich nic nie ma sensu więc nie ma co zadawać niewygodnych pytań. Ważne że Roskosmos wydał oświadczenie że uszkodzenia platform są czymś normalnym przy startach rakiet i nie należy robić z tego wielkiego krzyku. Czyli jest gorzej niż myśleliśmy. A jak któryś z czytelników zaproponował – ruskie mogą w końcu użyć trampoliny jak to proponowali kiedyś Amerykanom.
A jak się zastanawiacie skąd wziąć części zapasowe to jest kilka miejsc:
- Platforma w Gujanie Francuskiej gdzie kiedyś startowały Soyuzy ale wojna na Ukrainie spowodowała że już nie startują. Trudno powiedzieć czy Francja zgodziła by się na sprzedaż elementów platformy Rosji.
- Platforma #1 w Bajkonurze której nie używa się już od kilkunastu lat ale która ma identyczną półkę.
- Jedna z czterech platform do startów Soyuzów w Pletsku.
- Platforma do startów Soyuzów w Vostochny.
Jak widać potencjalnych donorów jest sporo, problemem będzie demontaż i ponowny montaż tego żelastwa.