Drobne plotki

Z raczej dobrze poinformowanego źródła – Blue Origin dostanie LC-4 i LC-46. Na LC-4 ma powstać platforma do New Glenn 9×2 czyli większej wersji New Glenn. Podobno obie wersje (7×1 i 9×2) będą równolegle eksploatowane i to nie jest tak że 9×2 po prostu zastąpi 7×1. Natomiast na LC-46 planowana jest platforma do New Armstrong. Tak, ta rakieta żyje i jak wszystko co Blue Origin projektuje oparta jest o ideę poprawienia wszystkiego co zdaniem inżynierów BO SpaceX źle zrobił w swoich rakietach. Tak jak New Glenn jest czymś czym wg. BO powinien był być F9 (i częściowo FH), tak New Armstrong ma być czymś więcej niż Starship. Czyli można się spodziewać że rakieta będzie jeszcze większa i o jeszcze większym udźwigu niż Starship. Można także się spodziewać że pojawi się ona najwcześniej za 10 lat ale najpierw trzeba będzie zbudować następne olbrzymie hangary, platformę itp.

Blue Origin ma ambicje zbudowania centrów obliczeniowych w kosmosie (bo SpaceX to planuje więc pewnie się opłaca) i New Glenn do tego nie jest wystarczająco duży żeby dało się konkurować ze SpaceX. Nawet 9×2. Więc BO musi zbudować rakietę klasy Starship. Innej opcji nie ma.

Mówią że kopiowanie jest najwyższą formą pokazania że ktoś coś robi dobrze. Pod tym względem BO jest chyba największym fanem SpaceX.

Marek Cyzio Opublikowane przez: