Jako że wojsko zaczęło bardzo poważnie egzekwować przepisy, to postanowiłem znaleźć jakieś mniej uczęszczane miejsce poza bazą, gdzie widok byłby przyzwoity i nie było by dzikich tłumów. I odkryłem że mam prawo zostać członkiem KARS Park – parku który jest wyłącznie dla pracowników NASA oraz ludzi z przepustką do CCSFS. No i dziś była pierwsza próba oglądania startu i lądowania z tej lokalizacji. Lokalizacja jest przeciętna. Tzn. pewnie będę jej używał do nocnych startów no i na pewno jest genialna do startów z LC-11 (Blue Origin), ale do startów z LC-39A to jest nieciekawa – platformy prawie nie widać no i jest daleko. Podobnie z lądowaniem na LZ-40 – też jest trochę za daleko, ale LZ-2 jest dość dobrze widoczne. Daje trzy gwiazdki bo zaletą jest sklep w którym można niesamowicie tanio kupić Coca Colę + są też różne prezenty z logo NASA, choć niestety już w raczej mniej przystępnych cenach.
Poniżej zdjęcia z tejże lokalizacji, mam nadzieję że nie ostatnie…
