Jednak różowo a raczej rudawo

Jednak płytki wytrzymały i następny lot Starship już pod koniec października. To rude to jakiś syf z miejsca gdzie były usunięte płytki i wyraźnie coś zardzewiało. Jak jeszcze poprawią te klapy aby się nie spalały i samą rakietę żeby nic w czasie lotu nie wybuchało, to można spokojnie lądować na wieży.

Właśnie – lądowanie na wieży. Podobno S37 wodował z dokładnością 3 metrów do miejsca w którym miał. To w granicach błędu jaki mogą skorygować pałeczki wieży więc prawdopodobnie gdyby było lądowanie na wieży to było by udane. Dlatego podejrzewam że Elon będzie zmuszał SpaceX by jednak następne lądowanie było na wieży. Szczególnie że wieża na której będzie lądowanie i tak wymaga olbrzymich przeróbek po tym locie, bo V3 ma zupełnie inne wymagania i początkowo będzie stratował z wieży #2 podczas gdy #1 będzie przerabiana. Więc nawet jak Starship zdemoluje #1, to nie będzie wielkiego problemu. Dlatego uważam że zobaczymy próbę lądowania na wieży już w październiku.

A potem będzie długa przerwa – nie spodziewam się byśmy zobaczyli lot #12 w tym roku. Pierwszy lot V3 pewnie na wiosnę 2026. Jest bardzo wiele do przetestowania – nowy booster, nowy Starship, nowa platforma, nowe stanowisko do testów w Massey’s. Nawet robiąc to równolegle, zajmie to kilka miesięcy.

Marek Cyzio Opublikowane przez: