Czyli pojawił się ciekawy artykuł (którego przeczytałem tylko kawałek (bo trzeba płacić!) a potem całość (bo zapłaciłem). Chodzi o Polską Agencję Kosmiczną. Wg autora dzieją się tam najdziwniejsze rzeczy. Ale jak się spokojnie przeczyta całość i nie próbuje się szukać sensacji to może jednak nie dzieje się nic co wymagało by wspominania? Wyraźnie były jakieś zaniedbania, zmieniono prezesa a nowa pani prezes postanowiła zrobić reorganizację, trochę ludzi straciło pracę itp. Znając polskie realia – nic nowego.
Mówiąc inaczej – nie płaćcie za artykuł. Nie warto. Tak, jest jakaś reorganizacja Polskiej Agencji Kosmicznej ale biorąc pod uwagę milion innych problemów z którymi boryka się Polska w tym momencie, kosmos jest mało ważny i pewnie tak będzie traktowany przez obecny rząd aż nie uspokoi się sytuacja z Rosją. I niestety trzeba się do tego przyzwyczaić. A redukcje etatów są dobre dla podatników bo zmniejszają koszty działania agencji.
Zastanawiam się jakie cele powinna mieć Polska w kosmosie – nie wydaje mi się rozsądne planowanie własnej załogowej wyprawy na Marsa, na księżyc także. Powinniśmy do tego podejść bardziej pragmatycznie – lepiej działać w ramach struktur ESA tak by uszczknąć kawałek tortu i sprowadzić do Polski produkcję komponentów technologii kosmicznych. To ważniejsze niż wysyłanie w kosmos polskich astronautów czy budowa własnych satelitów. Polska jest obecnie zbyt zajęta (przede wszystkim finansowo) gwałtownym zbrojeniem się by móc wydawać pieniądze na kosmiczne fanaberie. Kredyty jakie zaciągnięto na ten cel trzeba będzie spłacać przez kilkadziesiąt lat. A koszty utrzymania tych sporych ilości sprzętu i ludzi go obsługujących też będą pochłaniać olbrzymie kwoty przez wiele lat. Priorytety wybrał za Polaków Putin i trudno je teraz zmienić.