
Najbliższy lot Vulcan (z satelitami Amazon LEO) będzie miał nową wersję Centaur V. Nadal dwa silniki, ale sam Centaur jest krótszy (10.66m zamiast 12.6m). To zwalnia prawie dwa metry objętości osłon ładunku pozwalając na wepchnięcie większej ilości satelitów do środka. No i krótsza wersja wymaga mniej paliwa / utleniacza = waży mniej co zwiększa udźwig rakiety. Same zyski. Amazon musi być zachwycony. ULA mniej, bo Vulcan był od początku zaprojektowany do lotów na wysokoenergetyczne orbity i używanie go do wywalania ładunków na LEO to marnotrawstwo.
ULA wyraźnie przygotowuje się do lotu Vulcana – prawdopodobnie w przyszłym tygodniu może być WDR nowej rakiety – trzeba przetestować wiele elementów – transport z VIF-A (tej nowej VIF w starym budynku SMARF) która jest położona ponad 4 kilometry od platformy, tankowanie i cały WDR wersji z krótszym Centaurem i zupełnie nową mobilną platformą startową. A potem pewnie powrót do VIF-A i czekanie na zakończenie dochodzenia w sprawie tych odpadających dysz – nie słyszalem by zostało ono zakończone ale pewnie jest bliskie zakończenia, bo ULA nie składała by rakiety gdyby nie było.