Dostałem zaproszenie do odwiedzenia jednego z tych „sekretnych” miejsc na Cape Canaveral – hali w której leżą resztki promu kosmicznego Columbia. Oczywiście nie wolno będzie robić żadnych zdjęć jak pewnie przypuszczacie a i pewnie będą ograniczenia o tym co będę mógł publicznie napisać (jak po ostatnim family day gdzie to co najciekawsze co nam pokazali było obwarowane milionem zakazów) ale mam nadzieję że jakiś post z tego powstanie. Wycieczka dopiero w połowie czerwca więc trzeba się uzbroić w cierpliwość.
Cóż, obecna rzeczywistość powoduje zwiększoną kontrolę nad tym co można a czego nie i trzeba się z tym pogodzić. Mam nadzieję że wrócą kiedyś czasy gdy ludzkość będzie żyła w pokoju, ale jak na razie na to się nie zapowiada.