Mam wrażenie że wszyscy używają AI

Czyli pęknięcie zbiornika RocketLab – pękł w czasie podstawowego testu ciśnieniowego, nawet bez jakichś kriogenicznych cieczy. Tak, po to się testuje. Ale w takich sytuacjach zwykle się najpierw porządnie oblicza co i jak, potem się porządnie produkuje a potem sprawdza czy obliczenia i proces produkcyjny były zgodne z założeniami. Jak nie są to coś jest bardzo nie tak.

Mam wrażenie że do optymalizacji użyto AI i wyszło im że można użyć znacznie cieńszych ścianek niż normalnie albo że całość można poskładać za pomocą gumki do majtek i kleju do papieru więc nikt tego nie zweryfikował tylko optymistycznie tak zbudowano. Bo w błąd w produkcji nie wierzę – umiejętność budowania dużych struktur z włókien węglowych to nic nowego i jakoś B787 czy A350 latają bez pękania i znalezienie na rynku ludzi którzy wiedzą jak coś takiego zbudować nie jest trudne.

Ciekawe czy cała seria porażek SpaceX też nie jest związana z nowymi narzędziami do modelowania?

Marek Cyzio Opublikowane przez: