Największa

SpaceX ma niesamowicie ambitne plany w Luizjanie i pomimo że od kupna terenu upłynął dopiero miesiąc, to już trwają tam prace. Łączna powierzchnia bazy ma być w okolicach 16 tysięcy hektarów (40000 acres). To 1/3 terenu jaki firma zakupiła. Pozostał 2/3 mają zostać pozostawione bez zmian, tak by ludzie mogli ich używać. Baza będzie zamknięta – nie tak jak w Boca Chica gdzie publiczna droga przebiega przez środek Starbase. Tutaj będą bramy i ograniczony dostęp.

Docelowo baza ma obsługiwać 10 tysięcy startów i lądować rocznie – większość z nich ma być skoncentrowana wokół wczesnego rana i późnego wieczora (wymogi orbit SSO). Rakiety i boostery będą produkowane na miejscu, nie będzie potrzeby przewożenia ich z innych lokalizacji.

SpaceX wierci dziury w ziemi by sprawdzić jak wygląda sytuacja – część odwiertów jest dość głębokich (do 60 metrów) a część to płytkie odwierty (do 3 metrów) – te pierwsze są w miejscach gdzie będą zbudowane duże struktury (np platformy startowe czy Gigabay) a te drugie w miejscach gdzie trzeba będzie zbudować drogi. Firma wystąpiła także o zgodę na przebudowę 7 mostów prowadzących do zakupionego terenu – jest to niezbędne by mogły dojechać ciężkie ciężarówki z betonem, stalą itp.

US Army Corps of Engineers będzie pogłębiało szlak wodny prowadzący do przystani jaką kupiło SpaceX – jak widzieliśmy na przykładzie wcześniejszych platform, wiele kluczowych elementów wyposażenia – np. zbiorniki metanu – wymaga transportu wodnego z uwagi na rozmiary.

Ostatnią zmianą jest przebudowa przepompowni gazowego metanu by zwiększyć jej wydajność z 3.5 miliona m3 dzienie do około 14 milionów (po skropleniu i oczyszczeniu dawało by to ponad 8 milionów litrów metanu dziennie).

Niesamowicie ambitne plany – w porównaniu z tym zarówno Boca Chica jak i Kennedy Space Center to hobby. Zobaczymy co z tego wyjdzie i kiedy całość zostanie zbudowana.

Marek Cyzio Opublikowane przez: