Parę dni temu RocketLab przyznał się że nie ma szans na pierwszy start w 2026 i że obecnie oczekują lotu w Q1 2027. Biorąc pod uwagę że pierwotnie lot Neutrona miał być w 2025, to opóźnienie wydaje się bardzo typowe dla budowy nowej rakiety. W sumie czekamy aż Stoke Space i Relativity Space też prasują swoje pierwsze starty na 2027, choć podobno Relativity ma nadal jakieś szanse na start w tym roku.
Ale ja nie o tym. Bo najnowszym opóźnionym jest Virgin Galactic. Firma dziś poinformowała że loty zostaną wznowione dopiero w 2027 roku. Biorąc pod uwagę że mamy mniej-więcej połowę 2026 to taka informacja jest dość niepokojąca. Ale firma próbuje zrobić z tego pozytywną informację – podobno produkcja pojazdów klasy Delta kosztuje $60M za sztukę a każdy w ciągu 500 lotów na które są zaprojektowane jest w stanie zarobić 1.4 miliarda dolarów (6 pasażerów). Zakładając że firmie wystarczy pieniędzy do momentu kiedy dopływ gotówki będzie większy niż jej odpływ. A to wcale nie jest łatwe bo w najbliższym czasie wydatki będą znacznie większe – testy wymagają sporych ilości kasy zanim się rozpocznie loty komercyjne.