Nie wszystko co obecna administracja USA robi jest złe, choć trzeba czasem długo szukać żeby coś pozytywnego znaleźć. Ale dziś coś znalazłem więc taka ciekawostka na piątek – pierwszy od lat nowy reaktor atomowy został wczoraj uruchomiony. Nazywa się Mark-0 i został zaprojektowany przez firmę Antares Nuclear. To pierwszy z serii „mikroreaktorów” które są na tyle małe że można je szybko gdzieś przewieźć, postawić i rozpocząć produkcję energii w kilka dni zamiast kilkunastu lat.
Reaktor jest bardzo ciekawy – chłodzony jest gazowym azotem, ale do „wyciągania” ciepła z rdzenia służą rury wypełnione ciekłym sodem. Azot napędza turbinę w cyklu Braytona.
Reaktor ma moc między 100 kW a 1 MW i działa bez wymiany paliwa przez 6 lat.
100 kW to niewiele, kilka domów max albo jedna stacja ładowarek do samochodów elektrycznych. Ale 1 MW to już przyzwoita moc. W połączeniu z jakimś battery pack może to być przełom, oczywiście jak się uda osiągnąć seryjną produkcję i zmniejszyć cenę tak by konkurowała ze spalaniem gazu.