Ciekawe co się stało. W końcu to drugi stopień = nowiutkie wszystko a nie jakiś używany złom. Co ciekawe dwa pierwsze uruchomienia MVac były bezproblemowe i dopiero za trzecim razem coś nie zadziałało. O ile pamiętam ostatnim razem jak SpaceX miał problemy z drugim stopniem F9, to w Polsce był piękny pokaz deszczu meteorytów i nawet coś na ziemie spadło? Ciekawe czy tym razem też w Polskę trafi?