Dzisiejsza wiadomość dnia to prezydent Obama potwierdzający istnienie “UFO”. Nie widział ich ale twierdzi że wszystkie dowody wskazują na ich istnienie.
Ale nie ma ich w Area 51 co pewnie psuje humor wielu miłośnikom teorii o tym że tam ukrywa się ufoludków.
Co wy na to? Czyżby ciekawy przełom w tym co publika wie?