Dziś przede wszystkim zagadką jest dlaczego Booster 19 jest zdejmowany z platformy. Tzn. nie wiem do końca czy zagadką czy nie. Chodziły przecieki ze SpaceX, że firma planuje jakiś bardzo ograniczony test statyczny boostera – pewnie jeden silnik czy coś w tym stylu, bo w końcu booster nie ma kompletu silników. Dlatego zdjęcie rakiety z platformy jest nieoczekiwane. I jak to zwykle bywa nie wiadomo czy to dlatego że dotychczasowe testy były tak udane że odpalenie silnika / silników po prostu nie jest potrzebne, czy raczej dlatego że wykryto coś co powoduje że ten test jest zbyt ryzykowny lub niemożliwy, czy jak to często bywa w SpaceX plany się zmieniły z uwagi na zmiany harmonogramu czegoś innego. W tym momencie nic nie wiadomo. Możliwe że powodem jest nowa konstrukcja platformy która uniemożliwia dostęp do silników i że zdjęcie boostera z platformy wyłącznie wynika z tego problemu. To się pewnie wszystko okaże w ciągu najbliższych kilku dni.
Po drugie Artemis II dołożył okienko startowe 2 kwietnia. A jednocześnie NASA nie planuje następnego WDR więc istnieje spora szansa że te uszczelki znowu się rozszczelnią po transporcie na platformę i że start na początku kwietnia się nie odbędzie. Ale jestem pesymistą (albo optymistą?) – nie ma mnie w domu przez większość kwietniowego okienka startowego więc szanse na to że zobaczymy start zarówno New Glenn jak i Artemis II na przełomie marca i kwietnia są duże. Podobnie jak szanse na to że jedna z tych rakiet dokona spektakularnego RUD – jak dotąd wszelkie spektakularne eksplozje na Cape Canaveral odbywały się w dni kiedy byłem poza miastem i spodziewam się kontynuacji tego trendu.
Dziś miał być jakiś start Starlink z LC-40, ale widzę że przesunęli go na jutro. I dobrze bo olbrzymie zachmurzenie i nic by nie było widać. Ale prognozy na jutro też nie są zbyt optymistyczne więc start może się opóźnić / przesunąć jeszcze bardziej. Przyszedł jakiś dront atmosferyczny i wisi nad nami powodując brzydką pogodę.
Niecały rok temu Elon Must zashittował że za rok Starshipy V3 będą startowały mniej-więcej raz w tygodniu. Kiedy ta przepowiednia się spełni? W 2027? W 2028? Niepoprawny optymizm Muska jest wszystkim znany (ile to lat temu mieliśmy być na Marsie?) ale postępy w budowie Starship są naprawdę powolne i jak już wiele razy pisałem zastanawiam się co jest tego przyczyną. Moją teorią są problemy z kontrolą jakości których wynikiem były dwa nieudane loty, zniszczenie stanowiska testowego w Massey’s i utrata B18 co spowodowało co najmniej rok opóźnienia dla programu. I mam nadzieję że SpaceX opanował sytuację i że teraz już będzie mniej niespodzianek.