Prognozy pogody dla Boca Chica nie są zbyt optymistyczne. Wtorek jest OK, w środę mogą się pojawić przelotne opady deszczu ale od czwartku ma już porządnie padać. A potem święto i start Starship niemożliwy aż do 26 maja. Więc jedyną szansę jaką mają to środa, 20 maja. Zobaczymy czy uda się wszystko przygotować na czas.
W międzyczasie Blue Origin składa rakietę do następnego startu, ale jakoś nadal nie słychać by śledztwo było zakończone choć plotki chodzą że zgoda FAA na wznowienie lotów jest dosłownie już tuż tuż. ULA też podobno jest bliska zakończenia śledztwa odpadających dysz w GEM-63XL i niedługo wznowi loty Vulcana. Za to Atlas V się trochę opóźnił – znaleźli coś, co wymagało naprawy i start przesunął się na 29 maja. Niestety o 12:27 = w środku dnia.
A ja w piątek zrobiłem trochę zdjęć startu i rakiety F9/CRS-34 – z KARS park. Lokalizacja jest OK, ale nie rewelacyjna. Krzywizna ziemi trochę przeszkadza, płaskoziemcy robią z tego miejsca dużo lepsze zdjęcia, mi niestety horyzont trochę popsuł wyniki. Marne kilkanaście kilometrów i już widać krzywiznę ziemi 🙁 Wstawił bym zdjęcia, ale Flickr dziś nie działa jak trzeba więc jak naprawią to dodam.
Edycja – naprawili (chyba?):
Ta LZ-40 jest naprawdę blisko platformy startowej, ale głównym celem przeniesienia się z lądowaniami tam było zmniejszenie wpływu lądowań na prace innych firm (w szczególności Blue Origin) na Cape Canaveral. Wcześniejsze lądowania na LZ-1 wymagały ewakuacji kawałków bazy i zarówno Blue Origin jak i Stoke Space nie były z tego zachwycone. Teraz nie ma ewakuowania kogokolwiek więc wszyscy są zadowoleni.
