Prawie nowy

Okazuje się że jeden z silników RS-25 który poleci z misją Artemis II jest (#2062) prawie nowy – nigdy nie był jeszcze w kosmosie. Tzn. nie do końca. Nowa jest komora spalania i dysza, natomiast inne elementy (pompy i zawory) były w kosmosie zamontowane w innych silnikach. Poza tym silnikiem poleca także #2047 (leciał STS-135), 2059 (leciał STS-134) i 2061. Co ciekawe każdy z czterech silników ma co najmniej jeden komponent który oryginalnie poleciał z misją STS-1 promu kosmicznego Columbia. Niestety nie znalazłem informacji czy jest to specjalnie żeby można było o tym opowiadać czy raczej po prostu dlatego że akurat te komponenty były dostępne.

Wszystkie cztery silniki skończą swój żywot w tym locie i wpadną do Atlantyku. I za kilkadziesiąt lat jakiś bilioner (choć biorąc pod uwagę inflację to raczej trylioner) je znajdzie i wyciągnie z wody, odrestauruje i postawi u siebie w gabinecie na Marsie.

Marek Cyzio Opublikowane przez: