Propaganda

Trochę propagandy SpaceX którą Claude i ja wspólnie przetłumaczyliśmy:

  1. Starship to pierwsza rakieta w historii zaprojektowana z myślą o używaniu wielokrotnie. Każdy inny środek transportu – samoloty, samochody, statki są wielokrotnego użycia i nikt sobie nie wyobraża by było inaczej. Rakiety zawsze były wyrzucane po jednym locie. Prom Kosmiczny próbował to zmienić, F9 to częściowo zmienił, ale Starship to zmienia diametralnie. Gdy osiągniemy pełną wielokrotność użytku, jedynym kosztem jest paliwo. Starship lata na ciekłym tlenie i metanie — oba są tańsze niż paliwo lotnicze.
  2. Wysyłanie ładunków na orbitę będzie wkrótce kosztować mniej niż międzynarodowy transport lotniczy. To nie jest odległa prognoza. To bezpośredni matematyczny wynik rakiet wielokrotnego użycia plus taniego paliwa. Ekonomia wysyłania masy w  kosmos zmienia się całkowicie.
  3. Starlink V3 jest od 10 do 20 razy bardziej wydajny niż obecne satelity. Jest on tak duży, że może startować tylko na Starshipie. Nie zmieści się na żadnej innej rakiecie na Ziemi. 100 razy więcej przepustowości. Połowa opóźnień. Stanie się systemem komunikacyjnym o największej przepustowości i najniższych opóźnieniach, jaki kiedykolwiek powstał.
  4. AI i roboty będą pochłaniać internet na skalę, której ludzie nie potrafią sobie wyobrazić. Człowieka maksymalnie jest w stanie produkować/konsumować kilkaset bitów na sekundę. Komputer gigabity. Apetyt AI na infrastrukturę danych będzie niepodobny do niczego, co zbudowano z myślą o ludziach. Starlink V3 jest budowany dla tamtego świata a nie tego.
  5. Centra danych przenoszą się w przestrzeń kosmiczną. Nie jako eksperyment. Jako podstawowy sposób skalowania mocy obliczeniowej AI. Budowanie elektrowni na Ziemi staje się coraz trudniejsze. Nikt nie chce jej w pobliżu swojego domu. Przestrzeń kosmiczna eliminuje to ograniczenie całkowicie.
  6. Na Księżycu można spokojnie produkować 1000 terawatów mocy obliczeniowej rocznie. Na Ziemi – może 1 TW. Księżyc nie ma atmosfery i ma jedną szóstą ziemskiej grawitacji. Panele słoneczne można produkować z materiałów księżycowych i wystrzeliwać satelity za pomocą działa elektromagnetycznego, bez rakiet. Matematyka tu nie kłamie.
  7. Obecna ludzka cywilizacja zużywa mniej niż jedną trylionową część energii wytwarzanej przez Słońce. Można by skalować do miliona razy całą gospodarkę Ziemi i nadal zużywać mniej niż jedną milionową tego, co produkuje Słońce. Przyszłość jest w używaniu energii jaką daje nam Słońce.
  8. W tej chwili w Ameryce nie ma ani jednej dużej fabryki układów scalonych. Fabryki na Taiwanie nie są w stanie sprostać potrzebom AI. Dlatego SpaceX buduje własną fabrykę. Nie po to, żeby konkurować. Bo nie ma innej opcji.
  9. SpaceX generuje dodatnie przepływy pieniężne mniej więcej od 2014 roku. IPO to nie jest ruch z desperacji. Poprzednie rundy finansowania nie były nawet pozyskiwaniem kapitału, były uruchomieniem płynności dla pracowników. Firma odkupywała własne akcje. IPO następuje teraz, bo kolejna faza wymaga kapitału, którego rynki prywatne nie są w stanie wchłonąć.
  10. Główny zespół prawie się nie zmienił przez ponad dekadę. CFO SpaceX jest Gwynne Shotwell od 15 lat. Elon Musk dołączył jako siódmy pracownik w 2002 roku.Ludzie, którzy wierzą w misję, nie odchodzą.

Trochę mi brakuje opowieści o Marsie i o tym że musimy być wieloplanetarni by zabezpieczyć się przed wyginięciem. Szczególnie w perspektywie uzyskania świadomości przez AI, co wydaje się większym zagrożeniem dla ludzkości niż jakiś wariat z dostępem do atomówek. Z AI chyba nie ma już odwrotu, choć moje konwersacje z Claude i jej nieudane próby wstawienia licznika komentarzy na głównej stronie bloga troszkę schłodziły mój zapał do jej możliwości, ale może używałem zbyt taniego modelu?

Oficjalnie zamknięto już zapisy na akcje SpaceX, jest podobno mniej-więcej 2x tyle chętnych ile akcji więc będzie 50% redukcja – bardzo mnie to cieszy bo podwoiłem swoją ofertę zakładając że właśnie dostanę połowę więc wygląda na to że będę miał te 200 akcji jak zaplanowałem. I nie, nie mam zamiaru ich od razu sprzedawać, potrzymam je kilka/kilkanaście lat przeczekując spokojnie dołek jaki nieuchronnie nastąpi, może nawet trochę dokupię jak ich cena na giełdzie spadnie poniżej tych $135 za sztukę.

P.S. Polemizował bym z tymi elektrowniami – myślę że wcześniej czy później znajdziemy sposób na generowanie prądu z reakcji termojądrowych + nowa fala małych i bezpiecznych reaktorów atomowych pozwoli na produkcję energii znacznie taniej, bez zanieczyszczania środowiska (poza ciepłem resztkowym które będzie coraz większym problemem).

Polemizował bym także z tym że loty w kosmos będą tańsze niż loty samolotami – samoloty znacznie lepiej wykorzystują powietrze żeby oszczędzać paliwo. Rakiety używają go tylko do hamowania. Nawet przy metanie tańszym niż kerozyna, transport lotniczy jest tańszy niż skoki z punktu do punktu na Ziemi.

Marek Cyzio Opublikowane przez: