Rozczarowujące

SpaceX bardzo mało obiecał na Artemis III. Wyślą na orbitę zwykłego starship V3 jedynie z adapterem do cumowania. Żadnej kabiny dla załogi, żadnych systemów podtrzymywania życia. Orion będzie sobie mógł zacumować i odcumować się. I tyle. Żadnego przesiadania się. Nawet start będzie PO starcie Oriona = astronauci będą czekali na Starship a nie odwrotnie.

Blue Origin oczywiście naobiecywał trochę więcej – Blue Moon będzie mógł czekać do 90 dni na Orion, Orion będzie sobie mógł do niego przycumować. Ale chyba też bez jakichś przesiadek itp.

Plan jest taki że najpierw startuje Blue Moon, potem Orion, Orion cumuje do Blue Moon a w tym czasie startuje Starship, po dwóch dniach Orion odcumowuje i leci do Starship, tam cumuje na jeden dzień i koniec misji.

Pojawiła się też wzmianka o tym że jedną z opcji Artemis jest cumowanie Oriona do Starship na LEO a potem wspólny lot na orbitę Księżyca i tam separacja – ciągnięcie za sobą kilkudziesięciu ton Oriona jest energetycznie tańsze niż czekanie tygodniami aż Orion dotrze na tą dziwną orbitę księżycową.

Podano także kto poleci Orionem ale to sobie sami sprawdźcie bo ta misja jest na tyle mało ważna że te nazwiska raczej nie zapiszą się w historii. A szkoda bo jednym z pilotów jest Włoch. Sami faceci.

Marek Cyzio Opublikowane przez: