Sci-fi

Nie za bardzo chce mi się komentować najnowsze rewelacje Elona na temat planów SpaceX, Tesli i xAI budowy centrów komputerowych w kosmosie, wielkiej fabryki układów scalonych w USA a potem podobnej fabryki na Księżycu. Bo są one równie fantastyczne jak książka o Marsjaninie czy wiele z opowiadań Lema. Różnica jest taka że Musk ma pieniądze by próbować zrealizować te projekty. Czy ma ich wystarczająco – to się okaże za kilka lat. Faktem jest że ten nowy plan Muska jest czymś przy którym wcześniejsze plany kolonizacji Marsa (które jakoś odeszły w niepamięć) wydawały się dziecinnie proste. Więc jestem lekko sceptyczny. Jednocześnie mam nadzieję że Musk wie co robi i że przemyślenie od początku jak produkować układy scalone pozwoli na znaczące zwiększenie tempa produkcji tychże przy znaczącym spadku kosztów. Szczególnie biorąc pod uwagę geopolityczne zagrożenia dla obecnych fabryk na Tajwanie. Czyli jak zwykle trzymam kciuki za Muska żeby mu się to co obiecuje udało ale jestem sceptycznie nastawiony. Wszystkie pomysły Muska takie są – bardzo ryzykowne i szczególnie na początku trudno wierzyć w to że uda mu się osiągnąć sukces. I jak historia pokazuje czasem sukces jest częściowy, zwykle zajmuje znacznie dłużej niż nawet pesymiści przewidywali, ale od czasu do czasu uda się osiągnąć coś co wydawało się kompletnie nierealne jak zaczynano projekt. Przykłady to np. tempo lotów F9 czy ilość Starlink na orbicie.

Jak już pisałem, bez innowacji Muska i ucieczki technologicznej, USA jest skazane na upadek. Dlatego nie mam innej opcji jak tylko trzymać kciuki za niego. I pewnie zainwestuje w SpaceX jak pojawią się akcje. Nawet jeżeli moim zdaniem to niezwykle ryzykowna inwestycja.

Ta nowa zmiana strategii Muska z „ziemia jest udupiona, uciekajmy na Marsa” na „przyszłość jest w robotach i sztucznej inteligencji, budujmy fabryki na Księżycu” jest ciekawa i zastanawiam się czy Musk stał się większym optymistą czy raczej widzi nieuchronność upadku ludzkiej cywilizacji i jedyną nadzieję na przetrwanie inteligencji w sztucznej inteligencji? Zwolennik teorii spiskowych we mnie podejrzewa że mamy kontakt z innymi, bardziej zaawansowanymi cywilizacjami we wszechświecie i że one są właśnie już w pełni „mechaniczne” i że też przeszły ten etap kiedy biologiczna inteligencja stworzyła inteligencję mechaniczną a następnie sama wyginęła. I dlatego ludzkość nie ma innej opcji jak tylko pójść tą samą drogą, stworzyć myślące maszyny a następnie wyginąć.

Marek Cyzio Opublikowane przez: