
Najpierw film pokazujący że używanie Nikona 1 J1 do filmowania rakiet jest bez sensu jako że głupi aparat gubi ostrość i nieustannie jej szuka. Niestety nie wiem jak włączyć ręczne ustawianie ostrości w tym wynalazku (chyba się nie da?). Aparat trafił mi się po jakiejś nie-do-odrzucenia cenie (właściwie był za darmo w pakiecie z Adobe Lightroom) więc próbuję go wykorzystać do czegoś.
Start oglądałem dziś z plaży obok Patrick AFB. Powód był prozaiczny – żona nie była zachwycona tym że znowu zniknę na dwie godziny, więc musiałem znaleźć lokalizację która by jej odpowiadała. A i tak się nasłuchałem o tym że ją jakaś mucha gryzie i że jej się nudzi na plaży (pomimo że cały czas spędziła bawiąc się internetem na telefonie). Za to pies był zachwycony, wyraźnie mu się na plaży dziś podobało – było ciepło, ale miał cień.
Pogoda dziś w końcu dopisała i rakiecie udało się polecieć, choć z prawie godzinnym opóźnieniem (tak, każdą minutę tego opóźnienia musiałem przecierpieć słuchając narzekań). Widok z plaży był przeciętny, dźwięku właściwie nie było. Więcej tam nie pojadę. A jeżeli już to sam.
Poniżej trochę zdjęć – kilka z nieudanej próby w czwartek a reszta z dzisiaj. Zmodyfikowałem proces wywoływania – idą teraz najpierw przez DxO Optics Pro 7 a potem do Lightroom’a. Widać jakąś różnicę?
 |
Czwartkowa, nieudana próba startu |
 |
Czwartkowa, nieudana próba startu |
 |
Plaża dziś, czekam na start |
 |
Z nudów robię zdjęcia miłośnikom jazdy na falach |
 |
Do góry nogami |
 |
I loty |
 |
Inne loty |
 |
Kobiety też były |
 |
Start! |
 |
Bardzo szybko się wznosiła, ale widok był kiepski |
 |
Plaża i Delta IV |
 |
Plaża i Delta IV – bez teleobiektywu nic nie widać |
 |
Ostro do góry |
 |
Piękne kolory |
 |
Start rakiety Delta IV z parką satelitów GSSAP |
 |
Już w stratosferze |
 |
Tylko dym pozostał |
Like this:
Like Loading...