Trzeci post o BO

A w sprawie tej wczorajszej eksplozji. Są mieszane informacje o tym czy zdemolowanie hangaru do testów było celowe, czy niekoniecznie. Mówiąc inaczej – wiele osób wypowiada się (co wskazuje na jakiś przeciek) dość autorytatywnie że to był test do zniszczenia. Także zostawienie otwartych drzwi hangaru w czasie testu (normalnie są zamknięte) wskazywało by na to że BO oczekiwał eksplozji. A jednocześnie uszkodzenia hangaru są raczej spore i wyłączą go z użytku na parę miesięcy. Hangar nie jest zaprojektowany do testów aż do zniszczenia – takie testy przeprowadza się w miejscach gdzie latające odłamki nie powodują zagrożenia zdrowia ludzi. Latające po całym kampusie kawałki aluminiowych blach pewnie wzburzą zainteresowanie OSHA i będzie dochodzenie co się stało. Mówiąc inaczej – uważam że twierdzenia o celowości tej eksplozji są nieprawdziwe. Moim zdaniem nie dość że pękło kiedy nie powinno, to jeszcze samo pęknięcie zamiast po prostu otworzyć zbiornik spowodowało separację i wystrzelenie jego górnej części.

Teraz należy uważnie obserwować postęp prac nad następnym lotem New Glenn. Jeżeli nie zauważymy w ciągu najbliższych dwóch dni pojawienia się rakiety na platformie, to można podejrzewać że drugi stopień pękł w jakiś nowy, nieoczekiwany sposób i lot jest opóźniony zanim nie zweryfikują że egzemplarz na platformie nie zrobi im takiej niespodzianki w czasie lotu. Jeżeli zobaczymy test styczny w ten weekend, to oznacza że nie ma takiego ryzyka. Blue Origin ma duży nacisk by dokonać testu statycznego w weekend – w Cocoa Beach jest Air Show i na plaży będą dzikie tłumy ludzi. Wykonanie testu na oczach tych dziesiątków tysięcy ludzi było by genialnym posunięciem P.R. SpaceX też przesunął start misji NG-24 na jutro, ale to z uwagi na złą pogodę która miała być dziś rano. Pogoda jest idealna, ale oczywiścieście ważne jest także jaka jest pogoda w miejscu lądowania rakiety, a loty na ISS wymagają północno-wschodniego kierunku i barki w miejscu gdzie są zwykle spore fale. Sprawdziłem i rzeczywiście dziś są trzymetrowe fale tam a jutro mają się trochę uspokoić (do dwóch metrów).

Weekend w każdym razie zapowiada się bardzo ciekawie – zaczniemy startem F9, potem Air Show przez dwa dni a w międzyczasie może test statyczny New Glenn.

Marek Cyzio Opublikowane przez: