Drobna awaria platformy nie opóźniła za bardzo poskładania całego zestawu. Jednak oba kawałki muszą po WDR wrócić do fabryki – booster jest po prostu nie do końca gotowy (plus silniki wymagają dokładnego sprawdzenia) a starship miał dziś rano małe snafu – gwałtowne hamowanie na transporterze po którym co najmniej jedna z płytek odpadła. To dość niepokojące bo może wskazywać na przekroczenie granicy bezpiecznych naprężeń – rakieta nie jest zaprojektowana do takich manewrów. Miejmy nadzieję że jednak nic się nie stało – będziemy wiedzieli pewnie jeszcze dziś jak zrobią WDR – jak nie eksploduje pod ciśnieniem to pewnie nic się nie stało.
Start najwcześniej za kilkanaście dni – obstawiam 25 maja lub później.
Następny start pewnie za parę miesięcy – w planach jest Starship 40 / Booster 20 a ten ostatni jest jeszcze daleko od bycia poskładanym do kupy. Nie są znane plany dla B19 ale można założyć że będą próbowali nim lądować na platformie.