W końcu Vulcan?

Za kilka dni mieliśmy mieć wycieczkę do pooglądania obecnej sytuacji w ULA – jako że mają przestój to chcieli nam pokazać sporo – VIF-A, VIF-G, SLC-41, HIF i ASOC. Jednak wycieczka została odwołana z uwagi na to że ULA jest nagle bardzo zajęta. A to najprawdopodobniej oznacza że w końcu rozwiązano problem z Vulcan i że następny lot tegoż już niedługo. ULA podobno ma już całkowicie poskładanego Atlas V w VIF-A i czekała na zakończenie papierologii by wywieźć go na platformę. Wygląda na to że ten moment nadchodzi wielkimi krokami może nawet w tym tygodniu zobaczymy Vulcana na świeżym powietrzu. Ciekawe ile będzie trwał transport? Dojazd z VIF-G zajmuje trochę czasu pomimo że odległość jest minimalna. VIF-A jest znacznie dalej więc transport rakiety może zająć sporo czasu.

Mam nadzieję że to nie przypadek i że ULA w końcu zacznie wystrzeliwać rakiety. Bardzo lubię starty Vulcana i nie mogę się doczekać ich wznowienia.

Marek Cyzio Opublikowane przez: