Chyba się trochę wyjaśniło dlaczego New Glenn jest planowany na „po Artemis”. Przed chwilą wojsko dokonało raczej bardzo tajnego (bo praktycznie nie zapowiadanego) testu czegoś co prawdopodobnie było pociskiem hipersonicznym. Z LC-46, a to oznacza że Blue Origin przez ostatnie kilka dni nie mógł praktycznie nic na platformie robić. Takie testy mają absolutne pierwszeństwo nad czymkolwiek innym – nawet nad Artemis II. Następny w kolejce jest Altas V planowany na 29 marca. Potem Artemis II między 1 a 6 kwietnia. I dopiero potem New Glenn który jako eksperymentalna rakieta ma najmniejszy priorytet. No i w międzyczasie SpaceX pewnie uda się wcisnąć gdzieś jednego czy dwa F9 (jeden jest zaplanowany na 29 marca po południu)