NASA poinformowała że minimalna temperatura przy której mogą bezpiecznie wystrzelić Artemis II to 49F czyli jakieś 9.5C. Jako że start ma być w nocy, to prognoza pogody na następnie kilkanaście dni nie wygląda zachęcająco. Najchłodniej będzie w ten weekend, a NASA planowała WDR na sobotę i boję się że będą musli go opóźnić. A ja opóźnią WDR to na start w lutowym okienku nie ma raczej szans.
Jednak nawet jeżeli Artemis opóźni się do marca czy kwietnia to szanse na to że będzie to przed 12 lotem Starship są bardzo duże. SpaceX ma olbrzymie opóźnienia i wbrew zapewnieniom Muska o starcie w marcu, realne szanse są praktycznie zerowe. Problemów jest podobno wiele – począwszy od sporych opóźnień przy budowie platformy #2, opóźnień przy remoncie stanowiska testowego w Massey’s, poprzez problemy z nowym boosterem a skończywszy na problemach z osłonami termicznymi nowego Starship. Pojawiają się też na xitterze opinie o problemach z jakością wykonania rakiety i potrzebie poprawienia wielu spawów w różnych miejscach.
SpaceX ma dodatkowo problem wizerunkowy. Opóźnienie lotu Starship do kwietnia – maja nie było by tak niszczące jak jakakolwiek awaria w czasie przygotowań czy też samego lotu. Już teraz SpaceX zbiera krytykę że to przez nich USA nie da rady na czas (cokolwiek to znaczy) wrócić na Księżyc. Jakakolwiek awaria i związane z tym następne opóźnienia tylko nasilą tą krytykę.
A jak już jesteśmy w polityce to ktoś powinien zwrócić uwagę NASA że użycie liczby 49 jest nieodpowiednie i że powinni zmienić to kryterium do 47F by uczcić tym prezydenta Trumpa. W końcu mamy mieć samolot F-47 więc czemu nie 47F?