Ale będzie pięknie

Czyli najnowsze ilustracje jak to Blue Origin chce rozbudować LC-36. Poza LC-36A z nie najlepiej postawioną wieżą (za daleko od rakiety), firma planuje budowę LC-36B gdzie wieża będzie już znacznie bliżej rakiety oraz VIF – takie Gigabay ale dla New Glenn.

Nowa wieża na LC-36B będzie miała 700 stóp = 213 metrów wysokości i powstanie z „klocków” o wymiarach 15x15x15 metrrów. Obecnie wieża na LC-36A ma około 150 metrów, ta druga która się zawaliła była wyższa i miała 182 metry a zbiornik z wodą ma około 105 metrów.

LC-36B będzie dla New Glenn 9×4 (czyli wg. dawnej nomenklatury New Armstrong) a LC-36A dla obecnego który nazywają teraz 7×2. VIF pozwoli na składanie obu rakiet pionowo (co zaspokoi wymagania DOD), wygląda na to że potem te rakiety będą transportowane w ten sposób na platformę która będzie miała wbudowany system dźwigów przypominający „pałeczki” z wież Starship.

Czy 9×4 będzie lądował na wieży? Kto wie, BO wyraźnie stara się naśladować SpaceX ile się da, więc jest to możliwe. 7×2 na pewno nie będzie tego robił, bo nie jest strukturalnie zaprojektowany do takich wyczynów. Co także powoduje komplikacje z pionową integracją i wstawianiem rakiety na platformę – mam podejrzenia że trzeba będzie trochę przeprojektować 7×2 żeby to było możliwe. Choć możliwe że w przypadku 7×2 Blue Origin pozostanie przy poziomej integracji i podnoszeniu do pionu rakiety dopiero na samym stanowisku startowym. Cóż, zobaczymy co wymyślą, ale na pewno nie będzie to łatwe i szybkie jak rozwiązanie SpaceX.

Marek Cyzio Opublikowane przez: