BlackLift

Czyli nowa, papierowa rakieta – firma AST Space Mobile nagle się zorientowała że za parę lat nie będzie miała jak tanio wysyłać swoich satelitów w kosmos. SpaceX znika z rynku, ULA i BO mają znacząco wyższe ceny plus trudno jest zakupić lot, pozostali gracze nie wiadomo czy i kiedy wejdą na rynek.

Rozwiązanie – własna rakieta. Udźwig 20 ton na orbitę (5 satelitów jednocześnie), silniki of Firefly – Miranda i Vira. Skąd ta rakieta ma startować skoro obecnie ciężko o miejsce zarówno w KSC jak i Vandenberg? W jaki sposób inauguracyjny lot ma być w 2028 skoro właśnie ogłoszono ten pomysł? Czy oni zdają sobie sprawę z tego ile twa wybudowanie platformy startowej? O zaprojektowaniu i przetestowaniu rakiety nie wspomnę…

Następna papierowa rakieta. Ciekawe czy poza zapowiedziami firma zmarnuje pieniądze na jakieś projekty czy ten pomysł zostanie na slajdach CEO i dalej się nie posunie?

Marek Cyzio Opublikowane przez: