Blue Origin buduje

Mam wrażenie że kiedyś już ten tytuł był 😉 I szczerze to wolał bym w końcu napisać post o jakimś starcie i lądowaniu New Glenn ale jak na razie jedyne co firma robi to rozbudowuje się jeszcze bardziej oraz ogłasza plany dalszych inwestycji budowlanych. Tym razem dowiedzieliśmy się że planują cztery platformy startowe (czyli poza tą jedną którą naprawiają i tą drugą która gwałtownie budują obok, będą dwie dodatkowe). Gdzie one powstaną – tego nie wiadomo ale były wcześniej słuchy że BO dostanie teren na którym kiedyś istniały LC-1,2,3 i 4. Jednocześnie wojsko opuści LC-46 i przeniesie się na planowany LC-51.

Poza czterema platformami, firma planuje dokupić dwie barki do lądowania. Tym razem ciekawi mnie gdzie te barki będą cumowały, bo w Port Canaveral po prostu już brakuje miejsca (choć jak SpaceX zakończy loty F9 to zwolni się trochę przystani, ale barki chce też mieć i Relativity Space i Stoke Space więc nie wiem jak oni to planują pomieścić). Tak, port ma wielkie plany poszerzania się, ale jak na razie priorytetem jest nowy terminal pasażerski i nowe parkingi – część z nich planowana jest po drugiej stronie 528 i możliwe że będą wymagały nowego wiaduktu (albo przynajmniej nowego mostu dla pasażerów żeby byli w stanie przedostać się na drugą stronę).

Rozbudowa portu dla „rakietowych” klientów ma mniejszy priorytet i pewnie nie zacznie się jeszcze przez wiele lat, więc mogą być niezłe cyrki z tym gdzie firmy będą swoje barki parkowały.

Trzecia zapowiedziana budowla to nowa fabryka drugich stopni dla New Glenn 9×4 – obecna jest zaprojektowana dla drugich stopni 7×2 więc oczywiście trzeba zbudować nową. Szczególnie że ma ona produkować 150 sztuk rocznie.

Przedostatnim elementem układanki jest gwałtownie powstająca VIF – z czterema stanowiskami pozwalającą na jednoczesne przygotowywanie do lotu czterech rakiet. I to w pionie – czyli marzenie USSF którego SpaceX nie chciał zrealizować pomimo sporej kasy jaką dostał i jaką dyndało im przed nosem wojsko. Pamietacie że były jakieś plany modyfikacji wieży na LC-39A by montować ładunki na podniesionym już do pionu F9/FH ale w końcu nic z tego nie wyszło. Blue Origin planuje dać tą opcję wojsku.

A ostatnim elementem układanki jest zupełnie nowa CIF – ta ma służyć do zaczopkowywania ladunkow. Także pionowo. Znaczek na mapie pokazuje lokalizację o której jeszcze nie słyszałem a która wydaje się wskazywać na LC-30 – miejsce gdzie na początku lat 60’tych testowano pociski Pershing. Obecnie coś tam się dzieje ale co dokładnie to nie wiem.

Nowe, nie wiadomo jeszcze gdzie zaplanowane platformy będą zupełnie inne niż ta oryginalna. Przede wszystkim rakiety będą zawsze pionowo, idea T/E pożyczona od SpaceX okazała się niedobra i teraz będzie się to robiło tak jak Starship (ale inaczej bo przecież nie można narażać się na oszczerstwa o kopiowaniu). A po drugie będą one w stylu Starship / Apollo 1 czyli z rakietą na piedestale zamiast wykopu na flame trench. Podobno tak szybciej się buduje a obecnie prędkość jest ważniejsza od ceny.

Cóż, plany olbrzymie a Bezos woli wydawać kasę na rakiety niż na republikanów za co jestem mu bardzo wdzięczny (choć i tak podpadł mi lizaniem dupy Trumpa ale nie robi tego tak intensywnie i kosztownie jak Musk). W razie zmiany rządów Bezos będzie wielkim wygranym bo z liżących miliarderów on lizał najmniej (no może poza Bransonem ale Branson się nie liczy).

Następny miesiąc będzie bardzo burzliwy w USA. Nie umiem przewidzieć co będzie ale korzystając z ogłoszonej przez naszego gubernatora wolności podatkowej na zakupy broni i amunicji robię większe zapasy. Jak się nie przydadzą to będę miał sporo przyjemności na strzelnicy 🙂

Marek Cyzio Opublikowane przez: