Coś było nie tak?

Oglądałem dziś rano start i lądowanie F9 z CCSFS i zauważyłem że coś dziwnego latało wokół pierwszego stopnia podczas jego powrotu na barkę. Wyglądało jakby były jakieś przecieki płynu hydraulicznego albo coś. Ale rakieta wylądowała więc uznałem że pewnie to nic. A tu okazuje się że mógł być większy problem:

Wydaje się że wysiadło sterowanie jedną z „tarek” i utknęła ona w wyjątkowo niefortunnej pozycji. Ale rakieta sobie dała radę co świadczy o naprawdę dobrze napisanym oprogramowaniu które nią steruje.

Marek Cyzio Opublikowane przez: