Czwartek

Plotki już od soboty chodzą że jednak problem z lotem #13 jest troszkę bardziej poważny niż tylko wymiana dwóch silników. I mamy takie częściowe potwierdzenie – start jest obecnie planowany dopiero w czwartek. I pewnie to też dość optymistyczny termin.

Silniki zachowywały się idealnie w teście statycznym – to że nagle cztery na raz nie uruchomiły się (choć akurat to nie do końca pewne ile się nie uruchomiło bo powinny a ile bo te wcześniejsze się nie uruchomiły) wskazuje na jakiś bardziej systematyczny problem. To kiedy ogłoszono opóźnienie wskazuje na to że prawdziwy problem odkryto po demontażu silników. Albo odwrotnie – po demontażu okazało się że silniki są absolutnie OK i problem leży gdzieś indziej. Trudno powiedzieć co się dokładnie stało ale podejrzewam że problem nie jest bezpośrednio związany z silnikami a raczej z zasilaniem / transmisją danych / rurami dostarczającymi wszelkie paliwa / utleniacze / gazy niezbędne do uruchomienia silników.

Cóż, pewnie za parę dni się dowiemy więcej szczegółów. Albo i nie bo SpaceX nie zawsze podaje takie detale.

P.S. Elon zatweetowal że piątek a nie czwartek.

P.P.S. Matka natura może pokrzyżować plany SpaceX. Nadchodzi burza tropikalna nad Boca Chica. Właśnie gdzieś w czwartek-piątek.

Marek Cyzio Opublikowane przez: