Następny drugi stopień New Glenn płynie do Mississippi na testy. Bo Blue Origin pomimo wybudowania miliona budynków na Space Coast, nie zbudowało osobnego stanowiska testowego dla drugich stopni i wraz z utratą platformy straciło możliwość ich testowania. I teraz się chwalą tym jak to każdy drugi stopień musi być transportowany wokół Florydy do Stennis, odpalany tam a następnie transportowany znowu na Cape Canaveral. Wielki sukces.
BO się stale odgraża że następny start jeszcze w tym roku, ale wewnętrzne plotki mówią że szanse na to są zerowe. Co ciekawe problemem jest ilość multimilionerów na Space Coast – BO zatrudniło wiele osób ze SpaceX oferując im znacznie większe pensje. Ale było to przed wejściem SpaceX na giełdę. I nagle ci pracownicy stali się multimilionerami i nie chce im się zapieprzać na dodatkowe zmiany. I zwalniają się jeden za drugim. Podobny problem jest podobno w Amazon LEO – też potracili pełno ludzi z tego samego powodu. A wyszkolenie nowych zajmuje dużo czasu i nie zawsze jest możliwe. Cóż, zobaczymy jak to się skończy, ale nadal stawiam na luty-marzec.
A jak już jesteśmy w temacie startów, to były plotki że ULA wystrzeli Vulcana już we wrześniu, ale jak na razie nie widać by było to realne.