Dwadzieścia dwa!

To obecna estymata ilości startów Starship w wersji „kosmiczny tankowiec” by dostarczyć odpowiednią ilość paliwa dla misji księżycowej. 22!

Chodzą słuchy że SpaceX zastanawia się nad sensem uczestniczenia w całym tym Księżycowym cyrku i może podjąć decyzję o wycofaniu się zostawiając NASA wyłącznie z Blue Origin. Nie zdziwił bym się – Księżyc nigdy nie był celem firmy, a najnowsza strategia Muska związana jest z AI i robotami i Księżyc jest tylko niepotrzebną komplikacją w planach firmy. Ile można by Starlinków wysłać w tych 22 lotach…

Nawet jeżeli SpaceX osiągnie do przyszłego roku tempo lotów raz w tygodniu, to 22 loty to prawie 5 miesięcy. To nierealne. Nawet jeżeli każdy lot będzie miał 95% szans na sukces to szanse na awarię w ciągu 22 lotów są rzędu 67%. A w końcu 95% to raczej ambitny cel.

Myślę że Księżyc będzie musiał poczekać na Starship V4 – z większym udźwigiem tak by można było zmniejszyć ilość lotów tankowców do kilku.

Marek Cyzio Opublikowane przez: