Ciekawy problem NASA

Jak wiecie NASA planuje deorbitację ISS i w tym celu zamówiła u SpaceX specjalny pojazd kosmiczny (taki zmodyfikowany Dragon) który będzie miał odpowiednią ilość paliwa i odpowiedni ciąg by skierować ISS na trajektorię która zakończy się gdzieś w oceanie. I wszystko fajnie jeżeli deorbitacja ma nastąpić w 2030 roku. Problem się robi jak NASA zdecyduje się opóźnić zlikwidowanie ISS do 2032 – SpaceX poinformował agencję że nie beszie miał technicznych możliwości wysłania tego Dragona na orbitę (bo F9 nie będzie już istniał). I jest problem. Teoretycznie pewnie dało by się to wysłać Vulcanem czy New Glenn ale znacząco zwiększa to ryzyko startu ze o kosztach nie wspomnę. Ten Dragon musi lecieć bez osłon ładunku więc modyfikacje są spore i skomplikowane. A jednocześnie przystosowanie innej rakiety do lotów Dragonów mogło by być bardzo przydatne – może dało by się wtedy przekonać SpaceX do kontynuowania lotów tychże, przynajmniej towarowej wersji (bo załogowa ma problem z systemem LAS i tym czy takowy dałby radę na innej rakiecie). Ciekawe jak to rozwiążą?

Marek Cyzio Opublikowane przez: