Dziś męczący dzień…

Najpierw RocketLab wystrzelił rakietę:

Nie oglądałem, ale po obudzeniu się sprawdziłem że poleciała.

Potem ULA wystrzeliwało niezwykle fotogenicznego Atlas V 421. Dwa silniki na paliwo stałe. Wstałem o 5:30 żeby go obejrzeć. Niestety jednocześnie próbowałem za wiele nowych urządzeń / technik i efekty są przeciętne. Aparat ustawiłem trochę za bardzo na lewo i nie złapałem końcówki lotu. Nowa kamera Mavic Action 2 okazuje się mieć troszkę za mało szerokokątny obiektyw a może coś źle ustawiłem? Filmowanie z drona pokazuje że obiektyw jest zdecydowanie za mało szerokokątny.

Z aparatu:

Atlas V SBIRS GEO 6

Z drona:

SBIRS GEO 6 Drone view

Z Mavic’a:

SBIRS GEO 5

Zanim zdążyłem skończyć ten post, to Blue Origin wystrzelił szóstą załogową misję New Shepard. Jak zwykle kompletnie bezproblemowo. Branson pewnie zgrzyta zębami.

A wieczorem SpaceX ma wystrzelić F9 z misją KPLO o której pisałem już wcześniej. Start o 19:08 czasu lokalnego (czyli jakiejś nieludzkiej godzinie w Polsce), lądowanie na barce. Godzina przed zachodem słońca – start będzie raczej mało widowiskowy. Ale pewnie też go spróbuję obejrzeć, choć już nie z jakiegoś bliskiego lokalizacyjne miejsca.

Marek Cyzio Opublikowane przez: