Jest zgoda FAA

Czyli powodami awarii silników boostera było przegrzanie komponentów silników podczas startu i złe ustawienia systemu alarmowego silników. Mówiąc inaczej był to przede wszystkim błąd oprogramowania. Czyli coś co teoretycznie jest trochę łatwiejsze do naprawy. Oczywiście to przegrzewanie jest problemem ale pewnie nie było samo w sobie krytyczne – po prostu dla bezpieczeństwa wyłączono silniki jak pokazały nadmierną temperaturę żeby wszystko nie eksplodowało z wielkim hukiem. Trochę nie do końca to pasuje do tego co SpaceX podał, ale pewnie gdzieś tam jest jakaś część wspólna między komunikatem FAA a komunikatem SpaceX. Najważniejsze że problem został zidentyfikowany i wyeliminowany.

Marek Cyzio Opublikowane przez: