Miał być inny tytuł

Miało być coś w stylu „Vulcan znowu gotowy do wybuchu” ale boję się że zapeszę 😉 Więc może inaczej – ULA składa Vulcana do misji Amazon LEO LV-01 i będzie to wersja z sześcioma SRB. Zdjęcie w poście powyżej błędne bo z tego co wiem składanie odbywa się w „nowym” miejscu – to po to by można było jednocześnie składać Atlas V w obecnej VIF (miejsca Amazon LEO 7) i Vulcan w „nowej” VIF (czyli starym Titan III Solid Motor Assembly Building znanym także jako SMAG – słynnym z uwagi na oskarżenia Muska ze ULA miała tam strzelca który ustrzelił F9 z satelitą Amos).

Rozpoczęcie składania Vulcan wskazuje na to że ULA jest pewna że zakończenie śledztwa SRB pozbywających się dysz jest bliskie końca. Bardzo mnie to cieszy bo Vulcan jest jedną z moich ulubionych rakiet do fotografowania (a Vulcan z sześcioma SRB to będzie coś naprawdę fotogenicznego) a jednocześnie martwi mnie to, bo następny start Atlas V jest pod koniec maja a to oznacza że LV-01 będzie gdzieś w czerwcu i mogę jej nie zobaczyć. A nie chciałbym stracić tego startu, bo te SRB to wyraźnie lubią pokazywać rogi i szanse na jakąś efektowną eksplozję są spore – większe niż w przypadku lotów New Glenn że o Atlas V nie wspomnę (o F9 nawet nie wspominam bo SpaceX osiągnął coś niezwykłego w historii lotów rakiet).

Cóż, czekamy zarówno na ULA jak i na Blue Origin. Obie firmy są uziemione awariami ale w obu przypadkach wygląda na to że uziemienie jest bliskie końca i że już niedługo (czerwiec?) zobaczymy starty ich rakiet.

Edycja – zdjęcia z nowego VIF:

Marek Cyzio Opublikowane przez: