FCC zgodziło się na budowę konstelacji AST Space Mobile. 248 satelitów, każdy z anteną o powierzchni 223 m2. Teraz tylko trzeba znaleźć sposób na wysłanie ich na orbitę. Satelity są spore – każdy waży ponad 6 ton i ledwo się mieści w typowej, pięciometrowej osłonie ładunku. Dlatego trudno sobie wyobrazić wystrzeliwania kilku jednocześnie – możliwe że Ariane 64 czy Vulcan były by w stanie wziąć dwa na pokład ale F9 raczej tylko jeden. New Glenn zmarnował jednego ale podejrzewam że wynikało to zarówno z ryzyka startu jak i obecnego udźwigu rakiety.
Żeby konstelacja zaczęła działać, potrzebne podobno jest minimum 60 satelitów. Mam wrażenie że firma po prostu czeka na Starship żeby zbudować swoją konstelację bo jak pisałem wcześniej, nie widzę szans na jej budowę w rozsądnym czasie za pomocą obecnie latających rakiet. 60 startów to kilka lat a do tego czasu konkurencja ich zje.