Nie tylko Chiny zaśmiecają

Czyli amerykański satelita wystrzelony w 1988 roku na raczej wysoką orbitę (777 km) wziął i eksplodował tworząc sporą chmurę fragmentów. Przewidywany czas zanim odpadki wpadną w atmosferę Ziemi to 100-150 lat. Największe zagrożenie obecnie ta eksplozja stanowi dla konstelacji Iridium ale z czasem resztki będą powodowały problemy dla Starlink, Leo i wszystkiego co lata na niższych orbitach. Mówiąc inaczej – nic dobrego.

Marek Cyzio Opublikowane przez: