Nowa platforma

Wojsko się strasznie wkurzyło wybuchem na LC-36 bo im to przeszkodziło w jakichś niezwykle tajnych operacjach na LC-46. I jak to z wojskiem bywa postanowiono zbudować nową platformę startową do niezwykle tajnych eksperymentów z hipersonicznymi pociskami. Będzie się nazywała LC-51 i ma powstać zaraz obok LC-5/6 i jak to pisze to mam wrażenie że już k tym pisałem co najmniej raz. Ale wtedy były to tylko plany a obecnie to są już poważne plany. Wiadomo gdzie będzie platforma, zainicjowano studium wpływu na środowisko (ma być gotowe już w grudniu) i jak wszystko dobrze pójdzie to prace rozpoczną się już w przyszłym roku i pewnie będą trwały tak długo jak długo da się doić kontrakt cost+ który pewnie podpisze wojsko. Czyli raczej zdążę jeszcze napisać co tym wiele postów. Trochę mnie niepokoi bliskość LC-26 i to że to ma być miejsce niezwykłe tajnych startów a to oznacza że dostęp do muzeum może zostać niezwykle ograniczony w najdziwniejszych terminach które dla zmyłki nie będą miały nic wspólnego z terminami tych niezwykle tajnych eksperymentów i startów. Mówiąc inaczej będzie to niezwykle przeszkadzające naszej misji czyli pokazywaniu muzeum 2-3 osobom tygodniowo. Ok, przesadzam, ostatnio miałem 8 osób w sobotę. A w niedziele jesteśmy teraz już zamknięci po tym jak przez ponad rok nie mieliśmy ani jednego zwiedzającego (uwielbiałem niedzielne dyżury, czytałem książki, słuchałem muzyki itp.). Za to jesteśmy otwarci we wtorek, środę i sobotę z czego jak sprawdzałem jakikolwiek ruch jest tylko w soboty. Więc taka nowa platforma może w znaczący sposób zmniejszyć ilość zwiedzających (wystarczy że średnia zmniejszy się z 2 osób na jedną i to już 50% spadek!). I może to źle wpłynąć na fundusze jakie dostajemy (nie dostajemy prawie nic). Dlatego mam nadzieję że myszki plażowe, żółwie które nie umieją pływać no i największy celebryta naszych okolic czyli scrub-jay uniemożliwią budowę.

Marek Cyzio Opublikowane przez: