SpaceX zakłada że dostaną na czas zgodę FAA i że lot w poniedziałek będzie możliwy. Jako że FAA przeszło dość radykalne zmiany w ostatnim czasie, to podejrzewam że zgodę dostaną jutro po południu i lot w poniedziałek się odbędzie. Oczywiście jest możliwość że ktoś w FAA się postawi okoniem i zablokuje to, ale szanse są minimalne.
Jako że zbliżamy się do końca września, to oczekiwałem jakiegoś oficjalnego komunikatu o tym kiedy w końcu odbędzie się lot Vulcana z satelitami LEO, ale jakoś nadal cisza.
Za to wczoraj odbył się jakiś ściśle tajny start czegoś z CCSFS o którym nikt nie informował i w sumie nie wiadomo co to było. Lokalizacja startu wskazuje na jakiś wojskowy test ale co to był za pocisk – tego nie wiadomo.
A jak już jesteśmy w temacie wojska, to US Navy planuje wznowienie lotów pocisków Trident z CCSFS. Przygotowują się do tego dość porządnie – poza nowym stanowiskiem startowym, planowane jest nowe miejsce rozładowywania ich z pociągów. Obecne nie spełnia wymogów bezpieczeństwa ()a w szczególności odległości od budynków z ludźmi). Nowe miejsce ma być na południe od kompleksu SpaceX na Roberts Road – w tym celu trzeba będzie wymienić / dobudować trochę torów no i zniszczyć trochę zieleni. I dzięki temu wiemy że takie plany są, bo Navy musiało wystąpić o zgodę środowiskową. Nie jest to jakaś wielka konstrukcja – po prostu bocznica kolejowa z zadaszoną wiatą gdzie pociski Trident będą wyjmowane ze specjalnych wagonów. Jednocześnie minimalnie utrudni to życie Blue Origin – ich rakiety będą musiały pokonać dodatkowy przejazd kolejowy na trasie z fabryki na stanowisk startowe. W sumie najciekawsze dla mnie jest jak wojsko rozwiąże problem gapiów w Kennedy Space Center Visitor Complex – obecnie są tam zamontowane trybuny do oglądania startów rakiet z których będzie dość dobrze widać tą nową bocznicę. Pewnie KSC VC dostanie przykaz ich usunięcia.