Długi post o tym jak SpaceX jest krytyczny dla planów wielu firm – to także pokazuje że zmniejszenie tempa lotów F9 było by wielkim problemem dla konkurencji SpaceX która obecnie nie ma innej opcji jak tylko używać rakiet firmy do wynoszenia swoich satelitów.
Największy problem ma Amazon. Dostali 24 miesiące od FTC na uzupełnienie swojej konstelacji do 1618 satelitów. Z New Glenn i Vulcan w stanie zawieszenia pozostaje im wystrzeliwanie satelitów za pomocą Ariane 6 i pozostałych Atlas V. ULA nie jest w stanie wystrzeliwać częściej niż raz w miesiącu. Ariane 6 też nie była zaprojektowana do większego tempa. O tym że zostały im bodajże trzy Atlas V a potem już tylko Ariane 6 nie chcę wspominać. Jak nie patrzeć, Amazon nie ma innej opcji niż tylko kupić loty u SpaceX.
Podobnie z AST Space Mobile – firma musi jak najszybciej wysłać swoje satelity na orbitę bo inaczej FTC zabierze jej lukratywne alokacje częstotliwości (o których marzy SpaceX).
Problem w tym że teoretycznie SpaceX ma w 100% zajęte wszystkie wolne terminy na następne kilka lat – 130 lotów rocznie dla Starlink a reszta dla NASA i innych firm które już dawno zarezerwowały sobie loty. Do tego wojsko które przesuwa co się da z Vulcana. Więc nie zdziwię się jak będą robili problemy zarówno Amazon jak i AST Space Mobile – w końcu w interesie SpaceX jest to żeby te firmy miały problemy i w końcu to nie jest wina SpaceX że Vulcan nie lata, że New Glenn nie lata i że Ariane 6 nie była zaprojektowana do więcej niż kilkunastu lotów rocznie.