NASA właśnie ogłosiła że kupuje sześć dodatkowych lotów załogowych do ISS od SpaceX. To na wypadek gdyby Starliner nigdy nie został certyfikowany do lotów załogowych.
Boeing ma jakiś naprawdę wielki problem z Starlinerem – w tym roku miała odbyć się bezzałogowa misja do ISS. I wygląda że się nie odbędzie. Coś jest tak bardzo nie tak z kapsułą że Boeing nie jest w stanie spełnić wymogów NASA nawet na lot towarowy.
SpaceX zrobił świetny interes na załogowym dragonie. Nie dość że zarobili na pierwszych sześciu lotach to potem NASA dokupiła łącznie osiem dodatkowych lotów a teraz kupuje następne sześć. Jak do tej pory to prawie 5 miliardów dolarów. Można założyć że te następne 6 misji będzie kosztowało NASA w okolicach 2 miliardów. Jednocześnie NASA jak dotąd zapłaciła Boeingowi około 2.2 miliarda za fiasko pod nazwą Starliner. I wygląda na to że więcej nie będzie. Docelowo miało być to 3.7 miliarda (pierwotnie 4.4 miliarda ale zmniejszono ilość lotów z 6 do 4) ale wygląda na to że zarówno Boeing jak i NASA mają dość tego kontraktu. Tak, oficjalnie nadal w planach jest bezzałogowy lot ale realnie to można założyć że to koniec.