Wiadomość od ArsTechnica – CanadaArm2 się popsuło. Nie wiadomo czy i kiedy uda się je naprawić. Samo ramię było zaprojektowane na 15 lat, działa już 25 lat więc trudno się dziwić że może coś się popsuć.
W tym momencie awaria ramienia nie stanowi jakiegoś krytycznego problemu – Progress, Soyuz, Dragon jak i Starliner umieją cumować bez niego i problem będzie dopiero z Cygnusem i japońskim HTV-X. Ramię przydawało się także do przenoszenia ciężkich elementów ISS z jednej lokalizacji na drugą (potrafi przesunąć obiekt ważący do 116 ton!) i do pozycjonowania astronautów do naprawy trudno dostępnych elementów ISS.
Zakładając że CanadaArm2 zakończyło swój żywot i nie da się go naprawić na orbicie, to raczej wysłanie czegoś zastępczego nie wchodzi w rachubę – Kanada pracowała nad nowym takim robotem dla stacji która miała latać wokół Księżyca, ale ten plan jest już nieaktualny. Zresztą szkoda było by nowe takie ramie wysłać na ISS która ma zakończyć żywot za kilka lat. Więc myślę że będą próbowali naprawiać. Za kilka dni się pewnie dowiemy jak poważna jest to awaria i czy naprawa jest możliwa i kiedy uda się to zrobić.