Niestety najnowsze plotki wskazują na zerowe szanse lotu Starship z KSC w tym roku. Jak dobrze pójdzie to pewnie gdzieś na wiosnę 2027, realnie pewnie jeszcze później. Zakładając że nie będzie złapania boostera 21 w najbliższym locie, to KSC dostanie booster 22 – to też zakładając że uda się go złapać i że będzie nadawał się do ponownego lotu. Zakładając że tempo startów będzie podobne co dotychczas (czyli mniej-więcej co dwa miesiące), to lot S42/B22 będzie gdzieś w połowie listopada. Czyli booster może gdzieś na święta do nas przypłynie. Wraz z S43 albo S44 bo pewnie któryś z tych dwóch dostaniemy a to pewnie opóźni wysyłkę do stycznia-lutego. Wtedy może start byłby realny w marcu. W międzyczasie SpaceX pewnie wystrzeli S43/B23 (pewnie gdzieś w okolicach połowy stycznia) i mam nadzieję że S43 będzie tym który pierwszy uda się złapać, choć jest niewielka nadzieja że będą próbowali łapania S42. Ale to wszystko optymistyczny scenariusz zakładający w 100% udane loty. Jak np. znowu będą problemy z Raptorami i B21 nie dostarczy wystarczającej ilości danych, to B22 może znowu zakończyć życie w Zatoce Meksykańskiej i to opóźni start z KSC o następne dwa miesiące.