
60 lat temu po raz pierwszy użyto ponownie statek kosmiczny – w tym wypadku była to kapsuła Gemini 2 (która jest u nas w muzeum). Wojsko chciało przetestować czy oslona termiczna z wyciętą dziurą wytrzyma powrót na ziemię. A dziura była potrzebna by astronauci byli w stanie się przecisnąć z kapsuły do modułu w którym będą mieszkali. Tak, to był prototyp wojskowej stacji kosmicznej która miała uzupełnić / zastąpić tradycyjne satelity szpiegowskie. Jednak wzrost kosztów, opóźnienia, wojna w Wietnamie i szybkie postępy w budowie cyfrowych przetworników obrazu spowodowały że program skasowano.
Ale nie wszystko się zmarnowało. Rakietę przerobiono do wynoszenia ciężkich satelitów na orbitę – do 17 ton. Technologie użyte do budowy SRB zostały potem wykorzystane przy budowie SRB promów kosmicznych. Skafandry kosmiczne zostały zaadoptowane i użyte potem przez NASA. Systemy pozbywania się odpadów poleciały potem w stacji kosmicznej Skylab. I najciekawsze – lustra jakie zbudowano do sześciu egzemplarzy MOL użyto potem w Multiple Mirror Telescope w Arizonie.
A kapsuła Gemini 2 jest moim ulubionym eksponatem w naszym muzeum – pozwala mi pokazać jak cywilne i wojskowe programy kosmiczne wymieniały się technologiami i jak zdumiewające pomysły mieli projektanci w tamtych czasach.